Marzec - człowiek przemiany
Bogdan Jański człowiek przemiany
Ewangeliczny łowca ludzkich dusz.
Walery Wielogłowski, działacz emigracyjny, pisał: "Krzątał się, aby drugich z kałuży wyciągnąć i wszystkie siły swoje umysłowe, uczuciowe i fizyczne temu jednemu celowi poświęcił. Wszystkich do wiary pociągał, namawiał, zaklinał. Trawił się w zabiegach, pracował nad siły, wytrwał, zwyciężył trudności; ale kosztem własnego zdrowia i życia. Wszystko i całego siebie dla Boga i dla Prawdy Bożej w Polsce poświęcając, był już w końcu jak pelikan, który nie mogąc żywić inaczej swe dzieci, piersi swe rozrywa i własnymi płucami je karmi, tak Jański, lekcjami zarabiając, Dom założony utrzymywał. Byłem sam świadkiem, jak ten niepojęty człowiek, przestawszy już żyć dla siebie, dogorywał na ofiarnym stole miłości Boga i bliźniego; a przecież ostatnim tchnieniem rozżarzał święty płomień wiary.
Jański tak swoimi słowami wyrażał powołanie człowieka:
"Człowiek sam dla dobrych czynów swoich i czas, i miejsce tworzy. I to jest jego powołaniem na ziemi - natchnione uczucia i obowiązki, wydobywać z głębi sumienia, roawijać w życiu społecznym, piętnować ich potęgą świat nieludzki, tworzyć na ziemi czas i miejsce dla prawdy i cnoty"





Uczelnia






